Powrót po latach – zacznijmy ponownie

Po latach – tak minęły właśnie dwa lata, powracam do publikowania mini przewodników po miejscach wartych zobaczenia. Dużo się w tym czasie wydarzyło. Wiele miejsc zwiedziliśmy sami, jak i z dziećmi. Wszystko zostało skrzętnie zarchiwizowane i mogę Wam to przedstawiać, by i Was zachęcić do odwiedzenia tych miejsc.

Długo zastanawiałam się, czy wznowić swój wirtualny pamiętnik. Nie byłam pewna, tego, czy w ogóle się na coś przyda, czy będziecie chętni żeby go czytać i przede wszystkim, by z niego skorzystać.

Dzisiaj nie mam już takich wątpliwości. Dostałam od Was mnóstwo odzewu i ciepłych słów na moim kanałach społecznościowych, co spowodowało, że nawet jeśli kilkanaście osób zajrzy tu i znajdzie coś dla siebie to warto.

Chciałabym, żeby miejsce to było zbiorem miejscówek, które każdy, nie zależnie od portfela, możliwości urlopowych, będzie mógł zobaczyć. Sama nie jestem w stanie wyruszyć w kilku miesięczną podróż w egzotyczne miejsca, ale z prawdziwą pasją podróżnika zwiedzam z dziećmi okolicę i poznaję miejsca, które są być może nie doceniane, nie znane, a często po prostu pomijane w planie urlopowym.

W planach blogowych będzie na pewno cykl postów „Wielkopolska, co się kryje za płotem” , czyli miejsca w mojej najbliższej okolicy. Dla tych, którzy czytają ten wpis, a też są z Wielkopolski, miejsca te na pewno będą znane, co nie znaczy, że odwiedziliście je osobiście. Sama dopiero po latach pojechałam w parę ciekawych miejsc.

W między czasie nadrobię nasze wakacyjne kierunki, czyli cykl wpisów o tematyce górskiej pt. „Niekoniecznie Himalaje„, oraz o pozostałych miejscach w Polsce ” Polska poznana”.

Mam nadzieję, na interakcję i Wasze wsparcie, podpowiedzi, miejsca jakie chcielibyście poznać zanim się tam udacie. Liczę, że będzie to miejsce w sieci, gdzie możemy się spotkać na wirtualnym poznawaniu świata i siebie nawzajem.

Tymczasem zapraszam do moich mediów społecznościowych, gdzie jest mnie jak na razie więcej.

Do usłyszenia już niebawem 🙂 Wrócę do Was z ciekawym wpisem i dawką przyjaznej wiedzy podróżniczej, szybciej niż się spodziewacie

Początek kiedyś musi się wydarzyć…

Myśl o założeniu tego bloga który będzie zarówno moim własnym pamiętnikiem z podróży jak i zbiorem mini wskazówek dla wszystkich którzy ich potrzebują naszła mnie wczoraj. Chyba już tak jest, że „odkrywcze” myśli zazwyczaj nachodzą nas pod koniec dnia, kiedy mamy czas tak naprawdę pomyśleć o nas samych.

Nie wiem co z tego wyniknie, czy starczy mi sił i zapału by pomysł ten przerodził się w coś fajnego i długotrwałego. Ale dla chcącego nic trudnego:) Tak mówią…

Jestem mamą dwójki dzieci – wchodzącego w trudny czas dojrzewania (o zgrozo!) 10 -latka i nie mniej buntującej się 2-latki. I to z ich powodu również powstało to miejsce. By motywować mnie samą do pokazania im świata w jak największym zakresie, we wszystkich jego kolorach. Może za parę lat to dla nich również będzie zbiór wspomnień, których najprawdopodobniej mało co będą pamiętać.

Wspólne chwile zostają z nami na lata. /Balos – Kreta 2018/

Jeśli znajdą się tu chętni skorzystać z rad i opinii – to super! Jeśli ktoś wpadnie tu po garść inspiracji na swoje własne podróże – tym lepiej! A jeśli czasami zaglądniecie tu po prostu żeby się odprężyć, nacieszyć oko widokami i uśmiechnąć się na widok dwóch uśmiechniętych (prawie zawsze) dzieciaków – to o to właśnie chodzi !

Może ktoś powiedzieć… przecież pełno jest blogów o takiej tematyce. Wszyscy podróżują, połowa z nich razem z dziećmi. To nic wyjątkowego. Zgadza się. To najnormalniejsza rzecz pod słońcem. Ale każdy z tych miejsc w sieci składa się na czyjeś życie do, którego ktoś nas zaprasza. To sprawia, że warto poświęcić im chwile albo zostać na dłużej.

Podsumowując:

Jestem szaleńczo zakochana w tych dwóch typkach ze zdjęcia i to dla nich powstało to miejsce. Mam nadzieję że to docenicie, skorzystacie i będziecie z nami. Może ktoś poleci jakieś miejsce do odwiedzenia, może ktoś skorzysta z naszych.

Najważniejsze to spojrzeć na świat z tej piękniejszej perspektywy. Bo nawet za naszym płotem można odkryć coś cudownego.